TOMASZ TWARDOWSKI, ANNA MICHALSKA

Analizując podstawy kryzysu zaufania do biotechnologii widzimy, że ma miejsce sytuacja, w której uczeni winią dziennikarzy, dziennikarze uczonych (którzy siedzą w wieży z kości słoniowej), a społeczeństwo wini wszystkich za brak solidnej i wiarygodnej informacji. Zrozumienie zagrożenia i ryzyka nie jest oparte na faktach naukowych i nie ma charakteru probabilistycznego. Problem można sformułować następująco: czy społeczeństwo przyjmie założenia nowej technologii, czy też nauka winna przyjąć spojrzenie społeczeństwa i potoczne rozumienie zasady przezorności. Prawdopodobnie oba poglądy winny spotkać się w połowie drogi.

Podstaw kryzysu zaufania do biotechnologii i źródeł obaw można upatrywać przede wszystkim w: – relacji mass media a społeczeństwo – przedstawiania często fałszywych a sensacyjnych wieści, których nierzadko poszukują dziennikarze, a łakną przeciętni, mało zorientowani odbiorcy

– społeczeństwo przeważnie nie rozumie problemu, a oczekuje cudownych efektów. Wniosek: Być może przedstawienie wiedzy naukowej społeczeństwu i wpro-wadzenie nauki do życia publicznego umożliwiłoby ominięcie wszelkich spor-nych kwestii.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>