Rozporządzenie nie zasługuje na pozytywną ocenę

Rozporządzenie nie zasługuje na pozytywną ocenę, gdyż nie reguluje zasad zamkniętego użycia GMO, a zatem nie uwzględnia postanowień dyrektywy nr 90/219. Jest to oczywiście konsekwencją braku stosownej kompetencji w art. 37a ustawy. Osoby czy instytucje zamierzając dokonać operacji zamkniętego użycia GMO nie interesują się ułomnościami pracy legislacyjnej. W rozporządzeniu – również z uwagi na brak podstawy kompetencyjnej – nie zamieszczono przepisów o ochronie pracowników narażonych na kontakt z GMO. Tak zatem kolejna dyrektywa Rady UE nie jest respektowana.

Rozporządzenie powiela z konieczności wszystkie niedociągnięcia artykułu 37a. Brak jest przepisów określających tryb i terminy wydawania przez ministra stosownych zezwoleń. Przepisy rozporządzenia nie wskazują okoliczności, w jakich zezwolenie może być uchylone. Rozporządzenie nie wspomina o procedurach kontrolnych i monitorowaniu. Wydaje się, że obowiązujące dotychczas przepisy prawne są i pozostaną martwą literą. Podmiot zamierzający wprowadzić GMO do środowiska, czy umieścić produkt GMO na rynku – a operacje te wymagają ogromnych nakładów finansowych – staje wobec niepewności stanu prawnego. Czy podejmie ryzyko?

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>