Jednym z podstawowych zarzutów przeciwko biotechnologii

Wszystko to, choć brzmi optymistycznie dla badacza, zbliża nas do obaw ludzkich. U ludzi występuje strach przed novum, przed czymś nieznanym i nie-zrozumiałym. Charakterystyczne jest to, że nader często ludzie wykształceni wyrażają swe zatroskanie w odniesieniu do dziedziny nauki czy też techniki, które określają jako „obcą” dla swej wiedzy. Wspólnym elementem jest również troska o możliwość zagrożenia naszej prywatności, czy też formułując zagadnienie szerzej – naszej integralności w sferze psychofizycznej. Te obserwacje można uzasadnić (ale wyjaśnić tylko do pewnego stopnia) stwierdzeniem, że technologie rozwijają się szybciej aniżeli nasze możliwości ich pojmowania. Doskonale znanym przykładem jest obawa przed interwencją elektroniki i informatyki w nasze życie osobiste, poprzez banki danych o klientach tworzone przez centra handlowe, jak też możliwość ingerencji inżynierów genetycznych w nasz genom i pozyskanie informacji o naszych predyspozycjach uwarunkowanych genetycznie.

Jednym z podstawowych zarzutów przeciwko biotechnologii i biotechnolo-gom jest argument „lis pilnuje kornika”, co w przenośni ma oznaczać, że nau-kowcy którzy prowadzą badania z GMO, są jednocześnie ekspertami oceniającymi wnioski dotyczące wprowadzania GMO do środowiska. Zarzut ten pozornie (słuszny) opiera się na założeniu, że wszyscy są nieuczciwi i nie respektują zasad etycznych.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>